Ten trudny początek…

Drodzy Rodzice,
nawet najtroskliwsza opieka w żłobku, nie jest w stanie Państwa zastąpić. Niezależnie od tego jak bardzo opiekunki będą się starać i angażować, pierwsze dni pobytu dziecka w żłobku z pewnością będą bardzo trudne, zarówno dla maluszka jak i dla Was. Dostosowanie się dziecka do tej ogromnej zmiany w życiu, jaką jest pójście do żłobka, nie będzie ani łatwe ani szybkie. Jest to proces, który trwa w zależności od indywidualnych cech dziecka nawet kilkanaście tygodni. Znalezienie się w całkiem nowym otoczeniu, osób i przedmiotów, powinno być dawkowane stopniowo i przy udziale najbliższych.

Bądźcie czujni i wnikliwie obserwujcie maluszka. Adaptacja przybiera różne oblicza. Czasami zdarza się, że po pierwszej fascynacji kolorowym miejscem, nieznanymi zabawkami, nowymi towarzyszami zabawy, przychodzi trudna chwila, w której dziecko zaczyna postrzegać wszystko w żłobku jako codzienną konieczność i rutynę. Odkrywa, że chwilami musi a nie chce. Na pewno to rozumiecie. Przecież nam, dorosłym tego typu sytuacje też są znane i bliskie. A ten mały człowiek, już zaczyna patrzeć na świat własnymi oczami i przez pryzmat własnych potrzeb.

Bez wątpienia niepokój i poczucie nowości a zarazem trudności sytuacji Waszego dziecka, będzie się udzielać także Państwu, a co za tym idzie, przenosić się do środowiska domowego. Ale wiedzcie, że emocje „wędrują” w obydwie strony. Wasze złe emocje także przenoszą się na dziecko a Wasza postawa, przy rozstaniu, będzie ważnym sygnałem dla malucha. Będzie z pewnością płakał i wymuszał określone zachowania .Starajcie się, w jak najbardziej dyskretny sposób, wyrażać swoje obawy i niepewności. Wzmacniajcie swoje Pociechy i okazujcie jednocześnie, zdecydowanie, konsekwencję ale i spokój. Dziecko potrzebuje abyście, w tym trudnym okresie, zarówno wsłuchali się w jego potrzeby jak i okazali stanowczość. Najważniejsze abyście nie kierowali się jedynie emocjami, które w tak decydującym momencie, nie mogą być jedynym doradcą.

Po powrocie do domu dziecko może być bardziej niż zazwyczaj rozdrażnione i płaczliwe. Oczywistym jest to, że w bezpiecznym i znanym sobie otoczeniu, musi odreagować frustrującą sytuację zmiany. Okazujcie mu wówczas dużo troski, ciepła, a nade wszystko uwagi. Poświęćcie mu czas, aby nie musiało się go domagać. Sami inicjujcie zabawy z maluchem, aby zrekompensować mu te chwile, gdy był poza domem i za Wami tęsknił. Wasza wyrozumiałość dla zachowań dzieci, po powrocie ze żłobka, będzie miała kluczowe znaczenie w przebiegu adaptacji maluszka do nowych warunków. Będą także przypadki, że Wasz ukochany brzdąc z premedytacją będzie chciał Was „ukarać” za spowodowanie zmiany. Będzie marudzić, złościć się, okazywać niezadowolenie, będzie zaborczy, zazdrosny i męczący. Pozwólcie dziecku na przeżycie tych emocji, towarzysząc mu i okazując bezwarunkową akceptację dla jego stanu i sytuacji. Najprawdopodobniej, jeśli wszyscy dzielnie przejdziecie adaptacje, wszystko wróci do normy.

Aneta Falkowska Dyrektor Niepublicznego Żłobka „Kot Filemon”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *